Dobczyce - Nasze miasto - Nasze forum

Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 01, 2010, 00:32:36
Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Przedświąteczna spowiedz w dobczyckim Kościele  (Przeczytany 262 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
D-CE
Starszy Kapral
*

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 38




Ignoruj
« : Grudzień 23, 2009, 11:12:03 »

Witam przedświatecznie Smiley

Zachęcał w niedziele ks. Proboszcz żeby przyjść do spowiedzi bo będzie od 20 do 30 księży gości i na pewno nie będzie kolejek i szybko można będzie się wyspowiadać. Zapowiadał również, że będą spowiadać bez przerw w godzinach 8-12 potem 12-14 przerwa obiadowa i potem 14-18 bez przerw.
Co z tego wyszło?
Wracając z pracy (jak większość dobczycam) ok. godziny 15,40 byłem już w kościele. Zaskoczony byłem bo owszem było sporo rozłożonych konfesjonałów ale tylko w niektórych siedzieli księża. O 16 zaczęła się msza z nauką dla dzieci szkół podstawowych i młodszych. Ku mojemu zaskoczeniu odprawiało ją aż 3 księży !!! Jak na największym święcie!!! Dlaczego dwóch z nich nie poszło spowiadać? Ludzi oczekujących było masa. Pewnie wygodniej posiedzieć i podrzemać.
Mało tego gdy zaczęło się kazanie Kaznodzieja zapowiedział, że teraz będzie kazanie i księża będą mieć przerwe w spowiedzi. Jakie słówka dały się wtedy słyszeć (pomimo obecności w  kościele) to lepiej nie cytować. Kazanie było typowo dla dzieci ( i to najmłodszych) – poniekąd bardzo ciekawie zaprezentowane – Brawo dla Kaznodziei.(szkoda że co niedziele do dzieci nie ma takich kazań…) Ale dlaczego w tym czasie dorośli nie mogli się spowiadać skoro ksiądź mówił do garstki bedących przed ołtarzem dzieciaków?. Ludzi przybywało a spowiedzi nie było. Dlaczego nie zapowiedziano że w godzinach 16-17 będzie msza i wtedy nie będzie spowiedzi ?? Poszli by ludzie na obiad i wrócili. Koszmar. Kazanie się skończyło wszyscy oczekiwali, że zaraz księża ruszą do konfesjonałów – ale gdzie tam łaskawie wyszli ( i to nie wszyscy) po skończeniu całej mszy. Jak wychodziłem z kościoła ( na szczęście udało mi się wyspowiadać ale co   z takiej spowiedzi w nerwach) kolejka była już w przedsionku przez cały kościół.

Tak się zastanawiam czy te grzechy, które ludzie nagrzeszyli czekając na spowiedz nie są większe od tych z którymi przyszli.
Rozgoryczenie, irytacja, złość, nerwy…..
Wygląda jakby księża robili wszystko aby jak najmniej ludzi przychodziło do spowiedzi. Trzeba im to tak obrzydzić żeby za rok nie przyszli albo pojechali do innej parafii.

Szkoda gadać – a potem się dziwią że frekwencja na niedzielnych mszach jest rzędu 30-40%.( i to w małopolsce jest najwyższa)

Wesołych Świąt wszystkim Smiley
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj

Dobczyce  |  Dobczyce - sprawy lokalne  |  Dobczyckie gadanie...  |  Wątek: Przedświąteczna spowiedz w dobczyckim Kościele

Skocz do:  

Dobczyce | Sitemap Powered by SMF 1.1.2 | SMF © 2005, Simple Machines LLC | theme by krasti | projektowanie stron internetowych
Instalacje elektryczne kraków | Szkło artystyczne | Organmistrzostwo