prezes
Młodszy Chorąży
Karma: +0/-0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 198
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 16, 2007, 13:01:43 » |
|
Nie wątpliwie, zachowanie polskich żołnierzy w Afganistanie jest karygodne, ale na litość Boską, co ma do tego cała misja?! Misje wojenne mają za zadanie stabilizacje w obszarach wyjątkowo niebezpiecznych i zagrożonych przeniesieniem i tzw. rozsiewem aktów wojennych. To jest jak z gaszeniem pożaru., ogień trzeba gasić w zalążku by się nie rozprzestrzeniał dalej. Na podobnej zasadzie są prowadzone akcje wojenne. Dodam więcej, my, tzn. nasze wojsko, naprawdę zrobiło dużo dobrego w Iraku, Libii, Syrii, Kosowie i w innych krajach. Nie będę tu wymieniał wszystkich misji, w których braliśmy udział od 1989 roku. To naprawdę dobra rzecz, pomagać innym, walczyć o niepodległość, walczyć z reżymem i terroryzmem. Nie bądźmy samolubami, nie gardźmy walką ludzi o wolność. Bo granica państwa to tylko kreska na mapie i słup graniczny z białym orzełkiem na polanie. Po za tym nie ma żadnych barier, choroby, wywołane wojną biologiczną nie będą zwracać uwagi na znaki. Mogą zabić nas wszystkich. Twoją i moją rodzinę. I naprawdę nie piszcie mi o bezsensowności polskich kontyngentów na terenach objętymi działaniami wojennymi. To naprawdę ma sens i nie chodzi tu o podlizywanie się amerykanom. Bo w zagranicznych misjach bierzemy udział od wielu wieków, w czasach komunizmu te misje miały zmieniony charakter ( z wiadomych przyczyn) ale po 1989 roku systematycznie bierzemy udział w różnych misjach i nie zawsze jesteśmy tam gdzie są, lub byli amerykanie. Mam nadzieję że mnie zrozumiecie
|