Krasti zgadzam się, najważniejsza jest ochota do nauki, a to w jakich warunkach się ona odbywa nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Spójrzcie na ludzi , którzy w latach '20 i '30 byli w wieku dzisiejszej młodzieży gimnazjalnej, gdyby warunki odgrywały ważną rolę, to oni byliby pokoleniem analfabetów. A tymczasem jest dokładnie na odwrót.
Czy nie jest tak, że za edukację szkolną odpowiada powiat? A gmina jedynie współfinansuje inwestycje związane ze szkolnictwem we własnych granicach?
Do zadań powiatu z pewnością należy finansowanie edukacji na szczeblu ponadgimnazjalnym (starostwo jest organem założycielskim szkół średnich). W Polsce istnieje zasada domniemania kompetencji, czyli wszystkie zadania, które nie zostały wymienione jako zadania powiatu i województwa realizuje gmina. Zatem nawet jeśli mielibyśmy jakiś katalog zadań należących do gminy, to i tak musi ona wykonać też to, co nie zostało przypisane organom wyższego szczebla
