Pewno znacie ale wkleje

Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna babeczka zbliża się do
baru i daje znak barmanowi, który natychmiast podchodzi do niej. Gdy jest
już blisko, kobieta zmysłowo sygnalizuje, że powinien zbliżyć swoją
twarz do jej twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pieścić jego
gęstą, krzaczastą brodę.
- Czy to ty jesteś tu właścicielem? - pyta, miękko
dotykając jego twarzy dłońmi.
- Nooo, nie. - odpowiada mężczyzna.
- A czy możesz go tu zawołać? Potrzebuję z nim
porozmawiać - szepcze, przejeżdżając palcami poza brodę w stronę czupryny.
- Niestety, nie ma go - dyszy barman najwyraźniej
podniecony - może ja pomogę?
- Dobrze. Chciałabym przekazać wiadomość dla niego -
kobieta ciągnie dalej niskim, zmysłowym głosem, wsuwając kilka palców w usta
barmana i pozwalając mu ssać je delikatnie.
- Powiedz szefowi, że w ubikacji dla pań nie ma papieru
toaletowego.
W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci
wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej
dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.
Chłopak się rozochocił.
- Panie, daj pan dwie, jej mama podobno też fajna dupa!
Chłopak trafia do domu swojej dziewczyny. Zostaje
przedstawiony rodzinie. Siadają przy stole i następuje poczęstunek. Po godzinie
dziewczyna nie wytrzymuje, przeprasza i prosi gościa ze sobą:
- Gdybym ja wiedziała, że ty taki niewychowany... Cały
wieczór nic nie powiedziałeś tylko patrzyłeś w podłogę. Nigdy więcej cię nie
zaproszę!
- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem,
nigdy bym do was nie przyszedł.
Dwaj Rosjanie jadą pociągiem transsyberyjskim. Wyszli na
korytarz zapalić. Wywiązuję się rozmowa.
- O, zdrastwuj. Kuda jediesz?
- Ja jedu iz Moskwy w Nowysibirsk.
- O, choroszo. A ja jedu iz Nowosibirska w Moskwu...
Spokojnie palą dalej, patrząc w zamyśleniu przez okno.
Po pewnej chwili jeden z nich mówi z zachwytem w głosie.
- Wot, tiechnika!