ps. Ale chyba to niewiele znaczy...forum umiera powoli...
bo pan niesforny przestał się udzielac.

Zostawiłem mu wolną drogę (zsunąłem się...) aby znowu nie napisał że mu się dyskusja znudziła (śmiem wątpic że mu każda dyskusja zaczyna się nudzic jesli nie znajduje rzeczowych argumentów
Ja tam z życia jestem zadowolony,nie wiem jak on...

Nie wiem Krzysiu co to ma do tego tematu, chciałeś coś o mnie napisać to napisałeś...
...gratuluje
ale ja tego komentować nie będę