Ja bym chciał polecić nietypowe ....powiedzmy spędzanie wolnego czasu.
A mianowicie od niedawna jestem honorowym krwiodawcą.
Moja przygoda rozpoczęła się zaraz po oblaniu 18

. Miałem wtedy taki pomysł, żeby zrobić coś dla innych a poniekąd też dla siebie

no więc udałem się do Myślenic na ulicę Szpitalną 2.
Wchodzę, pytam co gdzie i jak, panie się na mnie jakoś tak dziwnie patrzyły, nie wiedziałem czemu. Jak już dotarłem do okienka to się dowidziałem. Po wstępnym badaniu krwi okazało się, że mam jeszcze troszkę % we krwi. Może nie ma się czym chwalić, ale chyba sami rozumiecie - to była 18'nastka

:D.
Nie podałem sie i tydzień później wróciłem. Tym razem już w idealnym stanie. Zrobiono mi wstępne badania i zakwalifikowano jako dawcę. Oprócz tego, że dowiedziałem się, że moja grupa krwi to A Rh+, dowiedziałem się, że jestem zdrowy i (jak to usłyszałem) "odpowiednio odżywiony"
Pobór krwi był spoko. Igły nie ma co się bać - wkłucie full profeska

. Podczas pierwszej donacji zrobiło mi się ciepło i zemdlałem

. Gdy wychodziłem i dostałem czekoladki to myślałem, że to na pocieszenie. Okazało się jednak, że dawcy dostają czekoladę na ogólne wzmocnienie po donacji.
Szczerze Wam polecam oddawanie krwi, ciekawa przygoda, można poznać fajnych ludzi, no i pomóc np. poszkodowanym w wypadkach.
tutaj:
http://krewniacy.pl/?action=showArticle&id=339adresy pkt. krwiodawstwa, gdyby komuś było nie po drodze do myślenic.
pozdro