Podejrzewam, że chodzi Ci o ulicę Parkową

to ta obok której jest szkoła.
A z dojazdem pod sklep można rozwiązać to w ten sposób jak w Myślenicach, czyli wstęp tylko dla samochodów dostawczych (wiem, że to inny kształt rynku i wogóle, ale wszystko da się zrobic) Z dojazdem do domów napewno można by wyznaczyć strefy wokół rynku, np parking za sądem, pośród sklepów, albo specjalne karty wjazdu. Głównie chodziłoby o to, żeby rynek był praktycznie całkowicie zamknięty z pewnymi wyjątkami.
A też marzy mi się spacer spokojny na rynek, nie muszę zostawiać nigdzie auta

wystarczy że zostawie go koło domu, a na spacerek pójdę spokojnie na nogach, ale to jak sam stwierdziłeś sporo wody musi upłynąć w Rabie.