gdzieś na forum był wątek o alphie, chyba w innym temacie. Ale odpowiem też tutaj.
Pracowałem tam 1 miesiąc (niecały). Więc nie wiem, czy moja opinia będzie dobra.
Płace: na początek to było 7 zł brutto, po miesiącu ponoć podnoszą do 8 zł brutto za godzinę. Jak będę w domu, to zajrze na ten druczek z godzinami itp, czy jest tam coś konkretnie napisane. Ogólnie nie wiem, ile teraz płacą, Odszedłem stamtąd w listopadzie. Był dodatek za nocki chyba.
Tak, wypłatę miałem w terminie, pod tym względem wszystko ok.
Nie, nie zwalniają. Potrzebują ludzi i dlatego za wszelką cenę będą chcieli zatrzymać nowego pracownika. No chyba, że naprawdę coś się zawali, maszyne rozwali, pół produkcji zniszczy
Dłuższa praca, hmm, myślę, że tak, ale przygotuj się na to, że możesz co miesiąc podpisywać umowę zlecenie przez dłuższy czas (w mojej brygadzie były kobiety, które podpisywały umowy zlecenie od paru miesięcy.)
Sama praca: Masz 15 minut przerwy, pod warunkiem, że znajdziesz kogoś, kto będzie miał na tyle czasu, żeby obsłużyć swoją i Twoją maszynę. Jakoś czasem mi się udawało wychodzić na przerwy, bo był zastępca brygadzisty, który starał się zastępować ludzi na maszynie, żeby mogli iść na przerwę.
Denerwował mnie tam "chaos informacyjny" i lekka niepewność, jak się przychodziło na drugi dzień, czy wszystko co się wykonało dzień wcześniej nie pójdzie do odrzutu. Kontroler jakości mówił, że produkcja jest ok (mimo pewnych drobnych wad), przychodził kierownik produkcji i stwierdzał, że jednak nie jest dobrze i trzeba to wszystko przebrać. (Czyli cała produkcja z danego dnia, szła na marne, do przemiału) i trzeba było zostać po godzinach i przebrać to wszystko.
Najgorsza jest praca na zmiany, system 3 zmianowy, 4 brygady. 4 poranki (6 - 14), dzień wolny, 4 popołudnia (14 - 22), dzień wolny, 4 nocki (22 - 6) 2 dni wolne. Praca w święta bywała (1 listopada) z tego co słyszałem od starszych pracowników, nawet w boże narodzenie była praca, o sylwestrze nie wspomnę

Ale widziałem, że w niedziele mieli zamknięte, więc przynajmniej wielkanoc wolna...
Ogólnie, to zależy od osoby, jednemu się tam podoba (mam koleżankę, która tam pracuje dość długo i się jej podoba) A innym nie (np mi, nie chciałbym tam nigdy wrócić) Najlepsze wyjście, spróbować miesiąc, nie spodoba się, nie pracować tam (ja tak do tego podszedłem).
Podkreślam, nie wiem, jak wygląda tam teraz praca, bo ja tam pracowałem parę miesięcy temu. Ogólnie zauważyłem, że na hali pracują raczej kobiety, sam w brygadzie miałem oprócz siebie jeszcze 3 facetów (na 20 kobiet). Brygadzista, zastępca brygadzisty i taki gość (który swoją drogą odszedł wtedy co ja). Faceci są tam raczej mechanikami, magazynierami itp.
Mam nadzieję, że moja odpowiedź coś niecoś wyjaśniła, w razie pytań chętnie odpowiem (jak będę potrafił)